Usunięcie zaćmy Czechy: 3 kroki, by odzyskać pełnię widzenia

Zaćma to bardzo poważna choroba, która może doprowadzić do całkowitej utraty wzroku. Pocieszające jest jednak to, że schorzenie jest wyleczalne. Trzeba przejść prosty zabieg. Niestety NFZ to bardzo długie terminy oczekiwania. Nic dziwnego, że coraz więcej osób korzysta z możliwości leczenia w Czechach. Jak to działa?

Krok 1: umów termin wizyty

Pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić to umówienie terminu wizyty. Na szczęście w Polsce powstaje coraz więcej palcówek medycznych, które ułatwiają załatwienie wszelkich formalności, jak chociażby Alfavision w Skoczowie. Ośrodek ma podpisaną umowę z czeskim szpitalem, a tym samym nie ma problemu z załatwianiem wszelkich formalności. Co ważne, na miejscu pracuje polskojęzyczna kadra, co sprawia, że chorzy nie muszą obawiać się bariery językowej. Żeby zgłosić się na profesjonalne usunięcie zaćmy Czechy, należy przyjechać na konsultacje do polskiej klinki i przejść badania kwalifikacyjne. Jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań do zabiegu, a te zdarzają się rzadko, można bez problemu umówić termin na usunięcie zaćmy Czechy.

Krok 2: zgłoś się na zabieg

W wyznaczonym dniu należy przyjechać na miejsce. Można zorganizować sobie transport we własnym zakresie, ale trzeba pamiętać, by wziąć kierowcę, bo po operacji zabiegu nie można prowadzić pojazdów mechanicznych. Można tez skorzystać z dojazdów organizowanych przez polskie kliniki. W dniu zabiegu trzeba zapłacić z góry około 2, 5 tys. zł. Same prace chirurgiczne trwają około 20 minut i są proste. Nie powodują jakichkolwiek komplikacji. Po wszystkim czeka jeszcze rekonwalescencja, trwająca kilka godzin. W szpitalu nie zostaje się na noc. Można wrócić do swojego domu lub też wynająć sobie nocleg w hotelu, bo następnego dnia należy zgłosić się na kontrolę. Po samym zabiegu można praktycznie od razu odzyskać sprawność widzenia. Niestety, przez pierwsze dni trzeba uważać, by do oka nie wdało się zakażenie. Szczególną ostrożność należy zachować podczas mycia oczu. Nie może się tam dostać woda. Najlepiej nałożyć opatrunek, by nie doszło do nieszczęścia.

Krok 3: załatw formalności

Po zabiegu należy jeszcze złożyć wniosek o refundację kosztów leczenia w najbliższym oddziale NFZ. Komplet dokumentów potrzebnych do załączenia otrzymuje się tuż po operacji. Trzeba jeszcze wypełnić wszystkie dokumenty. NFZ jest zobligowane do zwrotu części kosztów leczenia dyrektywą transgraniczną, która od paru lat obowiązuje w Polsce. Do 60 dni roboczych środki powinny zasilić nasze konto. Na chwilę obecną można liczyć na kwotę rzędu 2,1 tys. zł. Faktyczna suma, jaką się ponosi za zabieg to niecałe 500 zł. To niedużo w porównaniu z prywatną opieką medyczną w Polsce.