Leczenie zaćma Czechy: prywatnie czy z kasy chorych?

Usunięcie zaćmy to tak naprawdę bardzo prosty zabieg, jednak z jego przeprowadzeniem może być problem. Kolejki z polskiego NFZ trwają miesiącami, a prywatne kliniki to z kolei zbyt wysokie stawki. Wiele osób decyduje się na leczenie za granicą. Które rozwiązanie jest najlepsze? Omówmy wszystkie za i przeciw…

Leczenie z kasy chorych

Na leczenie z NFZ czeka cała masa osób. Zabieg jest wprawdzie wykonywany za darmo, jednak kolejki na przyjęcie przekraczają ludzkie pojęcie. Nic w tym dziwnego. Limity zabiegów narzucane przez polską kasę chorych są znacznie mniejsze niż ilość operacji koniecznych do przeprowadzenia. Są jednak tacy, którzy decydują się na czekanie. Zabieg wykonany w późnym terminie wiąże się z tym, że wzrok się coraz bardziej pogarsza. Obraz staje się niewyraźny i zamglony. Codzienne funkcjonowanie jest bardzo utrudnione. Często prace chirurgiczne są przeprowadzone zbyt późno. Katarakta w formie przejrzałej może grozić całkowitą utratą wzroku. Na to nic już nie można poradzić.

Prywatne zabiegi

Problem oczekiwania w kolejce częściową rozwiązuje prywatne leczenie. Zabieg jest przeprowadzany praktycznie od ręki. Niestety, jest to bardzo kosztowne. Pacjenci muszą się liczyć z kwotami rzędu 3-4 tys. zł. To bardzo duża suma, a nie wszystkich na to stać. To powoduje, że pacjenci są zmuszeni do oczekiwania na zabieg z kasy chorych bądź też zadłużają się, biorą kredyty byle tylko jak najszybciej poddać się leczeniu. To nie jest dobre rozwiązanie. Ludzie nie powinni stawać przed takim wyborem, ale niestety polska służba zdrowia bardzo źle funkcjonuje. Zabiegi, które powinny być normą, w naszym kraju są praktycznie niedostępne. Z tego powodu są one traktowane jako dobro luksusowe. Wprawdzie prywatne kliniki zapewniają komfort leczenia, są zlokalizowane w różnych miejscowościach, więc dostęp do nich jest stosunkowo prosty, jednak koszty są zdecydowanie za wysokie. Tym bardziej, że na zaćmę cierpią głównie starsi ludzie, którzy bardzo często żyją na styk i nie stać ich na podstawowe rzeczy.

A może zabiegi w Czechach?

Ciekawą alternatywą jest leczenie zaćma Czechy. Na pobyt w zagranicznym szpitalu pozwala tzw. dyrektywa transgraniczna. W jej ramach można leczyć się w krajach Unii Europejskiej pod warunkiem posiadania aktualnego ubezpieczenia zdrowotnego. Jak proceder wygląda w praktyce? Za leczenie zaćma Czechy trzeba zapłacić z góry w dniu zabiegu. To koszt około 2,5 tys. zł. Po wszystkim zgłasza się do polskiego oddziału NFZ po zwrot kosztów. Obecnie refundacja, na którą można liczyć to 2 tys. 100 zł. W rzeczywistości usunięcie katarakty kosztuje około 500 zł, a czas oczekiwania na przyjęcie do szpitala to maksymalnie 3 tyg. Nic dziwnego, że wiele osób decyduje się na takie rozwiązanie.