Leczenie kanałowe Tychy to czasem jedyny sposób na uratowanie zęba

Leczenie kanałowe jest długotrwałe, bolesne, kosztowne, ale to niejednorodnie jedyny sposób na zachowanie zęba. Lepiej więc nie dopuścić do tak dużych ubytków i dbać o profilaktykę. Wtedy będzie można cieszyć się dobrym uzębieniem przez całe lata.

Profilaktyka to podstawa

Trzeba wiedzieć, że jeśli nie będziemy dbać o zęby z należytą starannością, będą się one szybko psuły i pojawiały w nich ubytki. To sytuacja, która absolutnie nie jest komfortowa. Lepiej więc pamiętać o codziennej higienie i szczotkować zęby przynajmniej dwa razy dziennie. To absolutne minimum. Nie bez znaczenia jest też wizyta u stomatologa. Ubytek w początkowym stadium jest znacznie prościej wyleczyć. Później jest to dużo trudniejsze. Często jedynym sposobem na uratowanie zęba jest leczenie kanałowe Tychy. Niestety, nie jest ono pozbawione wad. Bardzo długo trwa. Zwykle potrzeba przynajmniej dwóch wizyt, by wykonać wszystkie potrzebne prace. Nie bez znaczenie jest również to, że dentysta musi ingerować w sam korzeń zęba co może być bolesne. Wprawdzie środki znieczulające, które się dziś stosuje są bardzo skuteczne, ale i tak pacjent może odczuwać spory dyskomfort. Lepiej więc nie dopuścić do tego typu sytuacji, a zwrócić szczególną uwagę na odpowiednią higienę. Tym bardziej, że gabinety stomatologiczne są obecnie bardzo dobrze wyposażone. Stomatolog jest w stanie wykryć i wyeliminować ubytek w bardzo wczesnym stadium, nim jeszcze dojdzie do tworzenia się próchnicy. Co istotne, koszty profilaktyki są dużo tańsze niż skomplikowanych i długotrwałych zabiegów.

Na czym polega leczenie kanałowe?

Niestety, czasem nie ma innej możliwości uratowania zęba jak właśnie leczenie kanałowe Tychy. Zdarza się, np., że ząb się ukruszy po ugryzieniu czegoś twardego. Wprawdzie chodząc regularnie do dentysty, takie rzeczy zdarzają się rzadziej, ale mimo to mogą mieć miejsce. Leczenie kanałowe polega na eliminacji, pod znieczuleniem, nieodwracalnych zmian w miazdze zębowej. Chorobowo zmienione tkanki usuwa się z komory i kanałów zęba, a następnie wypełnia ubytek odpowiednim materiałem. Najczęściej jest to gutaperka. Zabieg wymaga ogromnej precyzji. W większości gabinetów stomatologicznych dentysta może oglądać obszar okołozębowy na ekranie monitora, a jednocześnie tłumaczyć pacjentowi co jest w danym momencie robione. W ten sposób klient ma pełną świadomość tego, co się dzieje. Cały zabieg dzieli się na kilka etapów: otwarcie komory zęba, opracowanie kanału, osuszenie kanału, wypełnienie materiałami biozgodnymi (by uniemożliwić przenikanie bakterii), wypełnienie zęba.